A. Nowak, Dziennik Polski 6 października 1999
Premie termomodernizacyjne. 
aledwie 12 premii termo-
modemizacyjnych przy-
znał do tej pory Bank Go-
spodarstwa Krajowego inwesto-
rom z całej Polski. W większości
są to właściciele domków Jedno-
rodzinnych. Choć bardzo wiele
jest budynków, które należałoby
ocieplić przed nadejściem zimy,
niewielu ich właścicieli zdecy-
dowało się do tej pory na złoże-
nie w banku komercyjnym
wniosku o przyznanie premii
termomodernizacyjnej. Więk-
szość z nich odstraszają koszty
audytu, które w Krakowie wyno-
szą minimum 700 zł (podczas
gdy w stolicy trzy razy tyle). -
Ustawa o wspieraniu przedsię-
wzięć termomodemizacyjnych
została stworzona po to, by napy-
chać kieszeń audytorom - powie-
działa jedna z naszych Czytelni-
czek, pragnąca zachować anoni-
mowość. Natomiast zdaniem au-
dytorów koszty przeprowadza-
nej przez nich ekspertyzy są i
tak zaniżone.
Fundusz dla Inwestorów
Na mocy ustawy z 18 grudnia
1998 r. o. wspieraniu przedsię-
wzięć termomodemizacyjnych w
Banku Gospodarstwa Krajowego
utworzono Fundusz Termomo-
dernizacji. Celem utworzenia go
jest pomoc inwestorom realizują-
cym przedsięwzięcia termomo-
dernizacyjne przy pomocy kredy-
tów zaciąganych w bankach ko-
mercyjnych. Pomoc ta - zwana
„premią" - stanowi 25 proc. kredytu.
Za przedsięwzięcie termomo-
dernizacyjne uważa się m.in. ta-
kie, które służy zmniejszeniu
rocznego zapotrzebowania na
energię o 10 proc. (jeżeli unowo-
cześnia się system grzewczy), i o
25 proc. w pozostałych przypad-
kach (np. wymiana okien).
Na realizację tych celów inwe-
stor może zaciągnąć - w jednym z
kilkudziesięciu banków komercyj-
nych, które podpisały umowę z
BGK - maksymalnie 7-letni kre-
dyt, który pokryje nie więcej niż
80 proc. kosztów przedsięwzięcia.
Premia przysługuje tylko inwesto-
rom korzystającym z kredytu. Nie
mogą się o nią ubiegać inwestorzy
realizujący przedsięwzięcie ter-
momodernizacyjne z własnych
środków.
O premię mogą się starać wła-
ściciele lub zarządcy budynków
mieszkalnych, lokalnej sieci cie-
płowniczej lub lokalnego źródła
ciepła. Mogą z niej korzystać
wszyscy inwestorzy bez względu
na status prawny, a więc np.: oso-
by prawne (np. spółdzielnie
mieszkaniowe i spółki prawa han-
dlowego), gminy, osoby fizyczne,
w tym właściciele domów jedno-
rodzinnych i wspólnoty mieszka-
niowe.
Po zawarciu umowy kredyto-
wej, bank-kredytodawca przesyła
do BGK wniosek o udzielenie pre-
mii. BGK decyduje o tym, czy ją
przyznać. Warunkiem jest wcze-
śniejsze wykonanie audytu ener-
getycznego.
To Bank Gospodarstwa Krajo-
wego dokonuje jego weryfikacji.
W przypadku pozytywnej decyzji,
bank zawiadamia inwestora i
bank kredytujący o przyznaniu
premii i jej wysokości. Bank kre-
dytujący uruchamia kredyt, potrą-
cając prowizję w wysokości 0,6
proc. kwoty przyznanej premii,
którą przekazuje na rachunek
BGK.
Natomiast Bank Gospodarstwa
Krajowego przekazuje premię do-
piero po otrzymaniu oświadcze-
nia banku kredytującego, że
przedsięwzięcie termomodemiza-
cyjne zostało zakończone, zaś in-
westor spłacił 75 proc. kwoty kre-
dytu.
Co to jest audyt?
Zdaniem audytorów, inwesty-
cję termomodernizacyjną trzeba
dokładnie zaplanować. Należy za-
stanowić się, jakie są wszystkie
możliwe przedsięwzięcia (np. do-
cieplenie ścian, stropodachu, wy-
miana okien, modernizacja insta-
lacji co, itd.). Należy zapoznać się
z ofertą rynkową, aby zorientować
się w cenach. Trzeba też ustalić,
jakie będą zyski z każdej inwesty-
cji, czyli o ile mniej pochłoną
koszty ogrzewania. W tym celu
potrzebne są szczegółowe obli-
czenia w oparciu o bilans cieplny
budynku i dane o sposobie pozy-
skiwania ciepła.
Audyt energetyczny jest opinią
eksperta. Stwierdza ona, które
modernizacje są opłacalne w na-
szym budynku oraz jakie produk-
ty i rozwiązania techniczne są naj-
korzystniejsze.
W rezultacie przeprowadzenia
audytu inwestor otrzymuje zesta-
wienie dla każdego rodzaju mo-
dernizacji dotyczące kosztu, który
będzie musiał ponieść, zysku,
czasu zwrotu kosztów i innych
ekonomicznych wskaźników
opłacalności.
- Audyt służy inwestorowi -
mówi Dariusz Curyło. - Jeśli płacił
on za ogrzewanie gazem budynku
średnio 300 zł miesięcznie, to mu-
simy zaplanować tak inwestycję,
by po jej wykonaniu płacił za
ogrzewanie 200 zł, a 100 zł prze-
znaczał na spłatę raty kredytu. Nie
może płacić ani złotówki więcej po-
nad to, co płacił do tej pory.
Koszt wykonania audytu dla
domku jednorodzinnego w Kra-
kowie wynosi 700-1500 zł, nato-
miast w Warszawie może przekra-
czać nawet 2000 zł. Koszt sporzą-
dzenia audytu dla wspólnoty
mieszkaniowej zależy od wielko-
ści budynku i może wynosić w
Krakowie nawet 2 tys. zł.
Finansowa przeszkoda?
Do krakowskiego Banku Go-
spodarki Żywnościowej wpłynęły
do tej pory zaledwie dwa wnioski
o przyznanie premii. Złożyli je
właściciele domków jednorodzi-
nych. - Na pewno przyczyną nie-
wielkiego zainteresowania tą for-
mą pożyczki jest koszt audytu,
który stanowi niebagatelną kwotę
w przypadku gdy się bierze kilka-
dziesiąt tysięcy zł kredytu na do-
cieplenie przeciętnego domku -
mówi Ewa Gazda, specjalista ds.
marketingu w tymże banku. -
Klienci liczą się z tym, że oprócz
poniesienia kosztów audytu, będą
musieli spłacać raty i odsetki, a
oczekiwaną premię uzyskają do-
piero po tym, jak spłacą trzy
czwarte kredytu. Dlatego koszt au-
dytu jest dla wielu osób poważną
przeszkodą...
Bank temu winien?
Według Dariusza Curyło, au-
dytora z krakowskiej firmy Ego-
Term, przed wykonaniem eksper-
tyzy trzeba wykonać obliczenia
bilansu cieplnego. Wymaga to na
tyle dużo pracy, że gdyby zamó-
wić same te obliczenia bilansu, to
jego cena u projektanta wyniosła-
by 400-500 zł. - Jest to 20 stron sa-
mych obliczeń - mówi Dariusz Cu-
-ryło. - Dochodzi do tego algorytm
i analiza ekonomiczna. Trzeba
zrobić m.in. kosztorysy inwestor-
skie dla każdej rozpatrywanej in-
westycji. Sporządzenie kosztorysu
inwestorskiego dla jednej inwesty-
cji kosztuje ok. 100 zł. Tymczasem
osobno oblicza się kosztorys na
ocieplenie ścian, stropu, piwnic,
na wymianę stolarki, na moderni-
zację instalacji co. Więc gdyby
osobno zamawiać poszczególne
kosztorysy, to ich koszt wyniósłby
1000 zł. Tymczasem w Krakowie
audyt dla domku jednorodzinnego
kosztuje 700-900 zł netto.
Niewielkie zainteresowanie
kredytem wynika - w opinii Dariu-
sza Curyło - z tego, że procedura
uzyskania go w banku jest niespo-
dziewanie żmudna. - Banki dopie-
ro uczą się, jak załatwiać formal-
ności i popełniają przy tym mnó-
stwo błędów - mówi Dariusz Cury-
ło. - Osoby zajmujące się obsługą
kredytów w bankach nagminnie
czytają audyt od deski do deski,
nie rozumiejąc przy tym tych za-
gadnień. Tymczasem powinny
przeczytać tylko kilka istotnych
liczb, a następnie przesłać doku-
menty do weryfikacji do Banku Go-
spodarstwa Krajowego.
Od chwili wejścia w życie usta-
wy w firmie EgoTerm wykonano
20 audytów. - Części losów z nich
nie znamy, natomiast wiem, że
trzy osoby na pewno dostały zgodę
na premię i kredyty zostały urucho-
mione - Dariusz Curyło.
Do 24 września br. do Banku
Gospodarstwa Krajowego wpły-
nęło zaledwie 50 wniosków z ca-
łej Polski o przyznanie premii ter-
momodernizacyjnej. W większo-
ści złożyli je właściciele domków
jednorodzinnych. Przyznano 12
premii.
- Na razie jest jeszcze za wcze-
śnie, by stwierdzić, czy jest to mała
czy duża liczba - powiedział nam
Andrzej Berkowicz, specjalista w
Departamencie Kredytowym Ban-
ku Gospodarstwa Krajowego. -
Myślę, że zainteresowanie tą formą
pożyczki wzrośnie w ciągu najbliż-
szych lat.
W tej chwili na rozpatrzenie
wniosku w BGK, pod warunkiem
że audyt jest sporządzony zgodnie
z rozporządzeniem wykonawczym
do ustawy o wspieraniu przedsię-
wzięć termomodernizacyjnych,
czeka się ok. dwa tygodnie.
ALEKSANDRA NOWAK